- abcodchudzanie.pl
- Historie Użytkowników
- Ciągle tyję i chudnę
Ciągle tyję i chudnę
Ot, historia jakich wiele. Mam 38 lat, od 20 ciągle chudnę i tyję. Dopadam do dna, odbijam się - lecę i spadam znowu, z tym że zawsze coraz głębiej. Teraz dno jest na poziomie 120 kg, wcześniej było na 113 kg. Znów nadszedł czas walki, walki z własnym organizmem i przyzwyczajeniami. Chociaż teraz myślę, że uda mi się na 100%, bo trafiłam na lekarza (ginekologa), ktory wierzy w to, że nie tylko moje łaknienie odpowiedzialne jest za przyrost wagi.
Polecił mi zbadać poziom insuliny we krwi i zrobić "krzywą cukrową". Glukoza we krwi wyszła prawie ok, ale insulina powaliła na kolana. Jest bardzo wysoka, ponad 110, gdy norma jest 25. Ale zanim trafiłam do tego lekarza, przeszłam przez 2 innych ginekologów. zameczałam lekarza rodzinnego i innych ludzi dookoła. A dlatego, że od 2 lat wypadały mi włosy, narastał meszek na brodzie i wąsy, czułam sie zmęczona, osowiała, bez energii. Teraz leczę insulinooporność - poczytajcie jak ważna jest ona dla grubasów...
Okazało się, że jestem zmęczona wszystkim, bo mięśnie nie otrzymują energii z dostarczanej glukozy, ponieważ zaburzony jest system, glukoza zamieniana była za to w tłuszcz, który odkładał się wszędzie. Od dzisiaj staram ograniczać węglowodany, szczególnie zerkam na indeks glikemiczny, przyjmuję leki i na testosteron, żeby był lepiej przetrawiany i na insulinooporność. Aaa - jak rodziłam dzieci, to każde miało powyżej 4500g, co świadczyło że miałam już wtedy trudności z przerabianiem glukozy... A to było już 13 lat temu. Z nadzieją patrzę w przyszłość!








Ruszyłam na spacery, chodzę po pół godziny na szybko, chociaż kiedyś to szybko co jest teraz to jest wolno, ale się pocę, więc na pewno się męczę. Łażę z psem. Świetny kompan. Myślę, że powoli będę wypuszczała się coraz dalej.
Biorę leki Metformax. Ograniczam węglowodany, będzie dobrze!
Aaaa, postanowiłam, że jak schudnę to normalnie pojadę do tego lekarza i mu podziękuję. On z daleka, więc wstydu sobie nie narobię, na ulicy go nie spotkam:-)
Chodzę i chodzę - Metformax nie działa w sposób, w jaki wyobrażałam sobie. Myślałam, że ruszę i to wystarczy. Jem też mniej i chleb razowy lub podobny, ale nic. Byłam na badaniach wszelkich hormonów, o ich wynikach i wpływie ewentualnym na mój organizm dowiem sie niedługo, bo lekarz prowadzący zobaczy mnie za parę tygodni. Na razie puchną mi nogi (nigdy tego nie miałam) i czuję się źle. Choć nie aż tak źle jak miesiąc temu. Nie wiem, czy nie isć do lekarza (psychola) żeby podniósł mnie farmakologicznie na duchu. Czuję się stara, i jak pomyślę, że moja 39 letnia koleżanka właśnie znów dorwała kochanka, mając i męża, to czuję sie jak jej matka, tudzież babka.
3mam kciuki powodzenia :)
Dodaj nowy komentarz