- abcodchudzanie.pl
- Historie Użytkowników
- Nastolatka prosi o pomoc
Nastolatka prosi o pomoc
Witam! Mam już prawie 13 lat, a ważę 78 kg przy wzroście 157 cm. Otyłość I stopnia. Nie wiem, co robić i tak ostatnio już nie jem tak dużo, tylko mniej, prawie nie jem kolacji. Nie jem dużo słodyczy, nie wiem czemu tak przytyłam. Proszę, pomóżcie. Wieczorami jak mam czas, to biegałam z psem po dworzu. Na w-f też się ''już'' przykładam. Bo przedtem olewałam w-f. A zmotywowało mnie to, że jak w szkole ważyły nas panie, to ważyłam prawie najwięcej z mojej klasy. Trochę zrobiło mi się przykro. Moje koleżanki są chude, mają lub mogą mieć chłopaków, a ja? Nic, kto taką grubaskę zechce?! Proszę, pomóżcie mi, co ja mam robić, jeść? Proszę Was o szybką odpowiedź :* Dziewiątka ;*







Droga 13latko najlepszym i jedynym sensownym rozwiazaniem jest wizyta u lekarza rodzinnego, ktory skieruje ciebie do dietetyka. Prosze nie proboj na wlasna reke sie odchudzac bo moze Ci to tylko zaszkodzic i juz niedlugo zobaczysz na wadze ponad 80kg! Jedyne co mozesz teraz zrobic to ograniczyc tluszcze i cukier, wiecej ruchu.
Dietetyk obliczy ile kalorii ci potrzeba przy twoim trybie zycia, wieku oraz wadze, kazdy ma inne zapotrzebowanie.
Ja zawsze nalezalam do osob grubszych, w wieku 24lat doszlam do 80kg przy wzroscie 160, dla mnie to byla porazka, zalamalam sie do tego stopnia ze znienawidzilam te chipsy, frytki, pizze, lody rozki i wszystko co mialo cukier i tluszcz. Wtedy poraz pierwszy zdalam sobie sprawe ze jesli nie zmienie swoich nawykow pograze sie do 100kg albo wiecej. Moj chlopak zaczal sie ogladac za szczuplymi dziewczynami-i to byl najwiekszy cios-przeciez gdy mnie poznal wazylam 56kg wiec co mu sie dziwic.
Nie wiem jak twoja sytuacja finansowa ale jesli znajdziesz 250zl to zainwestuj w Gazelle, to angielski Airwalker, ja na nim schudlam 20kg cwiczac przez 20-30min dzienie przez 5miesiecy, jest super, malo sie meczysz a wrecz to przyjemne. Za kazdym razem kiedy wieczorem mi sie nudzilo zamiast pojsc do kuchni i wziac mala przekaske wskakiwalam na airwalker i 5min machalam nozkami, a potem sie zmeczylam i juz mi nie bylo nudno a ochota na slodkie mijala :)
po pierwsze nie możesz tak o sobie myśleć! Załamujesz się psyhicznie i przez to trudniej ci się będzie zmobilizować itp. CO BĘDZIE CIE CZEKAĆ;
1.Jedz tylko 5 posiłków dziennie
2.NIE CHODŹ W SZKOLE NA OBIADY.
3.CODZIENNY RUCH.
4.NIE PODJADAJ.
5.NIE JEDZ NA PRZERWACH CHIPSÓW , BATONÓW ITP.
6.NIE PRZYJMUJ POCZĘSTUNKÓW OD INNYCH,TYPU CHIPSY ITP.
7.PIJ TYLKO NIEGAZOWANĄ WODĘ,CZASAMI W MAŁYCH ILOŚCIACH SOKI POMIDOROWE,MARCHEWKOWE LUB WARZYWNE.
2.OTO PLAN NA CAŁY TYDZIEŃ:
PONIEDZIAŁEK:Wstajesz,ubierasz się,myjesz, i żeby został ci czas na poranne bieganie.Zabierasz na dwór stoper lub komórke i biegasz 5 minut w swoim tempie, ale nie za powoli.Za nim zaczniesz biegać, zrób rozgrzewkę,np.skłony , przysiady.Nie jesz w domu śniadania.Dopiero w szkole o godz.9:00 lub jeśli o tej godz.będzie lekcja to wcześniej. A co powinnaś mieć na śniadanie? Najlepiej przyzwyczaj się do ciemnego chleba,np.czarnego,żytniego. Cienko smaruj chleb masłem,najlepiej ''rama''.Pod żdnym pozorem nie jedz bułek! Ile kanapek?Jeśli masz chleb krojony(czarny lub żytni), to dwa takie złożone kawałki, czyli 4 pojedyńcze masz zjeść na jednej przerwie,rozumiesz? Z czym jeść kanapkę? PIERWSZY PRZEPIS:kawałek chleba smarujemy masłem(cienko)kładziemy dowolną sałatę(liść),na to kawałki czerwonej papryki i przykrywamy drugim kawałkiem chleba.Możemy też na sałatę położyć jakąś kiełbasę, i potem czerwoną paprykę.UWAGA! kiełbasy używaj rzadko.2 razy w tygodniu wystarczy.Zamiast tej papryki możesz położyć pomidor.TO MUSISZ ZAPAMIĘTAĆ LUB ZAPISAĆ: na śniadanie(w szkole) w poniedziałek używaj na kanapki takie warzywa(tylko nie razem na kanapce,tylko następne warzywo na nastepny poniedziałek,kapisz?) : CZERWONA PAPRYKA , POMIDOR.Drugą kanapkę zjedz między10;00 a 11;00. Na drugie śniadanie w poniedziałek zjedz umyte jabłko. Jest to ok.godz.12:00. Jeśli w tej godz. będzie lekcja, to zjedz przed tą lekcją.
Przychodzisz do domu, i czas na ruch.Znów 5minut biegania(szybciej niż rano) + rozgrzewka.Przysiadów zrób pięć.Co tydzień (od nowego poniedziałku) biegaj o 5 minut więcej, i o 5 przysiadow więcej.Jeśli w końcu dojdziesz do biegania najwięcej 30 minut, od nowego tygodnia zacznij znowu od 5 minut. A gdy przysiadami dojdziesz do 100 to znowu zaczniesz od pięciu.UWAGA!KONIECZNIE zapisz sie na aerobic i podaj mi godz.o krórej masz lekcje.Mama lub tata muszą cie ma taką lekcję zapisać.Chyba nie stchurzujesz?Dasz rade! WIERZE W CIEBIE! Swój e-mail podam na końcu i ty też mi prześlij.A jak nie masz to nr telefonu. Dale jesz obiad który powinnaś zjeść około godz.15;00.Co na obiad?Zupa warzywna na początek.Ma starczyć też na wtorek! Po obiedzie powinnaś iść na aerobik.Jeśli ta lekcja bedzie w tym czasie to dobrze.Jeśli za wszelką cenę nie uda ci się zapisać na tą lekcję to zapisz się na basen. Dasz radę?Jeśli znów sie jakoś nie uda to możesz zapisać się na siłownie-ale najważniejszy aerobik!KOLACJA; godz.18;00 lub 19;00--nie póżniej! co jeść? Płatki owsiane + mleko. Na następną kolację może być:kup bakalie w opakowaniu, zalej jogurtem naturalnym(zrób to w miseczce np, takiej do płatków),wymieszaj i gotowe.A to jeszcze na nastepną kolację: kup jogurt (nie czekoladowy) i zjedz. Możesz jak chcesz na następną kolację zjeść to co na śniadanie-dwie kanapeczki. Na kolacje możesz wypić jakąś owocową herbate, lub roślinną, np.miętowa,rumiankowa itp.UWAGA!nie pij już nigdy kakała! ani mleka! (odliczając płatki owsiane z mlekiem).ZAPAMIĘTAJ LUB ZAPISZ:we wtorki na kanapki używaj świeżego lub kiszonegoogórka lub zielonej papryki.A na drudie śniadanie jabłko, tak jak w poniedziałek.Nie używaj sałaty zbyt czesto! zamiat niej smaruj chleb cienko serkiem topionym o smaku śmietanowym,paprykowym,itp.UWAGA!żadnej paszczetowej, paszczetów,drobiów,itp.Zapomniałam dodać,że czasami na kolację mozesz sobie pozwolić na kanapkę z cienkoposmarowanym dżemem o obojętnym smaku.Pamietaj ze mozesz zjesc tylko dwie kanapki.UWAGA!żadnej nutelli i tym podobne.W ŚRODE;na śniadanie (lub kolacje jeśli chcesz zjesz kanapki), używaj żółtej papryki lub rzodkiewki.Na drugie śniadanie jedz gruszke,pomarańcz lub mandarynkę. Na obiad twoja mama może zrobić np.zupe marchewkową,choć najczęściej dla ciebie powinna robić warzywną,kalafiorową,brokułową,krupnik,pomidorową,ogórkową,barszcz biały.Jeśli chodzi o dania to możesz zjeść np.ryż specjalnie przygotowany, a ziemniaki jedz rzadko, a jak już to malutko. UWAGA:nie jedz rosołu , sosu do ziemniaków,frytek bo to ma tłuszcz.*-Możesz pić ile zechcesz-byle to była woda niegazowana.* Nie popijaj do obiadu, tylko po obiedzie jak zechcesz.W CZWARTEK;na śniadanie lub kolacje (na chleb)kładź tylko takie zioła jak np.koperek,pietruszka,szczypiorek,bazylia itp.pamiętaj że to tylko w czwartek.oczywiście posmaruj chleb masłem-i połóż ser-powinnaś ser używać rzadko, dlatego kładż go na kanapki tylko i zawsze we czwartek. Na drugie śniadanie takie owoce jek:brzoskwinia,nektarynka.Obiad to wiesz po podałam dużo przykładów w środzie.PIĄTEK:na śniadanie i kolacje w PIĄTEK Musisz zjeść chleb z masłem i jakąś RYBĄ,np.(chyba wędzona czy coś) makrela,łosoś lub coś takiego.Na drugie śniadanie w piątek zjesz BANANA.Na obiad koniecznie zupa rybna.W sobote i niedziele TY wybierasz jakie warzywa kładziesz na chleb, i co jesz na drugie śniadanie,i co będzie na obiad.Przed chwilą podałam w jaki dzień,ico masz wybierać za warzywa i owoce, nie napisałam w tym planie kiedy biegać,bo to miałaś prawie na początku więc wiesz,że to robisz CODZIENNIE.Chcesz więcej przepisów na obiad,kolacje?Więcej opisów ćwiczeń fizynych?Pamiętaj,kup zeszyt w którym będziesz zapisywała co tydzień w niedziele; datę, i wagę.Zapisuj nawet gdy nie schudniesz nic.30pażdziernika wyślij do mnie swoje zapisane daty i wagi.Zaufaj mi!
PAMIĘTAJ:napisz do mnie jak bedziesz wiedziała o której godz,masz aerobik lub basen lub siłownie.Najlepiej aerobik.Acha,po kolacji zrób sobie w domu gimnastykę i rozgrzewkę.UWIERZ W SIEBIE I SŁUCHAJ MOICH RAD.Chcesz sie coś dowiedzieć?pisz: kinga.kokos@autograf.pl
To prawda nie możesz odchudzać się na własną rękę, a broń Boże nie wchodź na amatorskie stronki o odchudzaniu....Powiedz o swoim problemie swojej mamie i właśnie idźcie razem do dietetyka, ponieważ jak pisałam powyżej nie odchudzaj się na własną rękę, gdyż będziesz mogła mieć odwrotny problem, np. bo kto zechce dziewczynę z wystającymi żebrami oraz taką, która nie ma biustu ;) - Justyna
Dodaj nowy komentarz