Odchudzam się i tyję

Margaretka

Witam Wszystkich. Mam 22 lata, na imię mi Gosia. Odchudzam się i tyję, tak na zmianę od około 6 lat. Moja waga waha się między 58 a 63 kg, a bardzo chciałabym ważyć 50-52 kg – ta waga byłaby najwłaściwsza przy moim niskim wzroście – 161cm. Tylko jak mam do tego dojść? Potrafię schudnąć i to bardzo szybko, ale efekty są krótkotrwałe... Przetestowałam na sobie wszystkie możliwe diety.
Najlepsze efekty dała proteinowa francuska dr. Dukana i byłby moim Gbóstwem", gdyby nie to, że po jej przerwaniu pojechałam na urlop i żywiąc się normalnie – utyłam (z 57 do 62 kg) – a miało nie być jojo! Po powrocie wróciłam do diety i w 5 dni schudłam 2 kg, ale jak sądzę to tylko ubytek wody. I znów przerwałam dietę. Białka "wychodzą mi bokiem", nie mogę już na nie patrzeć. To wspaniała dieta, ale nie dla mnie. Myślałam, że jakoś sobie wmówię: „Gosia, białka są dla Ciebie dobre, a węglowodany nie" i schudnę, ale nie da się. Po diecie „rzucam się" na chleb, makaron, ryż i pochłaniam je w takiej ilości, w jakiej normalnie nie potrafiłabym. Na przkład na normalnej diecie nie jadam fast-foodów ani słodyczy (nawet nie słodzę herbaty), a po diecie białkowej to na nie mam największą ochotę.
Więc czy ta „cudowna dieta" naprawdę jest cudowna? Uważam, że nie... Po tych wszystkich latach doszłam do kilku wniosków i ustaliłam SWOJE ZASADY:

    •    nie ma diety redukcyjnej idealnej dla wszystkich;
    •    nie przechodź na diety monoskładnikowe (białkowe/ warzywne/ kapuściane/ jogurtowe), bo jojo gwarantowane;
    •    ruszaj się albo przynajmniej dużo spaceruj, jeśli nie lubisz sportu lub jesteś chory;
    •    jedz to na co masz ochotę, ale nie przejadaj się;
    •    zamiast 2 dużych jedz 4 mniejsze posiłki w ciągu dnia o stałych porach;
    •    unikaj tłuszczu i cukrów prostych, a węglowodany złożone (chleb, ryż, makaron) niech będą ciemne, nie białe.

Pomyślałam: może to pomoże. Skoro nie umiem żyć bez węglowodanów, niech będą nieograniczone, ale te dobre... I... sama w to nie wierzę, ale schudłam kilogram przez ostatnie 2 tygodnie bez wielkich wyrzeczeń! Chcę stosować się do tych zasad przez całe życie i wierzę, że za kilka miesięcy uzyskam upragnioną wagę :) Już wiem na czym polegał mój błąd: chciałam schudnąć szybko, a tak się nie da! W życiu we wszystkim trzeba mieć umiar :) Pozdrawiam.

Dyskusja - Odchudzam się i tyję
Potret użytkownika anonimowego

Dukan obiecuje brak efektu jo-jo pod pewnymi warunkami. Skoro na urlopie "rzuciłaś się", jak napisałaś, na jedzenie, a nie przeszłaś całej diety łącznie z fazą stabilizującą i stosowaniem zaleceń na całe życie, to nie możesz mówić o łamaniu obietnic, jakie daje autor diety!

Jednak skoro ktoś nie lubi protein to nie ma sensu się zmuszać, wiec gratuluje, że znalazłaś sposób dobry dla Ciebie na gubienie kg.
Tak trzymać :)

zdjęcie użykownika milalee

Hej Gosiu, mam podobny problem co ty. Kiedyś przy wzroście 161 cm ważyłam 74 kilo. Dwa lata temu zeszłam do 57 i od tej pory, zastój. Trzymam dietę, ale schodzę co najwyżej do 56-55, a potem znowu do góry. Dobija mnie to, tym bardziej że stosowałam bardzo podobne zasady, które sobie wprowadziłaś (tylko węglowodanów w ogóle mało) organizm się przyzwyczaił niestety. Chyba czas na dietę białkową, ech ;)

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica