- abcodchudzanie.pl
- Historie Użytkowników
- Schudłam i dobrze mi z tym
Schudłam i dobrze mi z tym
Pamiętam, jak mama w październiku kupiła mi czekoladę, a ja ją całą zjadłam na raz. Potem jadłam coraz więcej. Ciągle batoniki, czekoladki, lizaki. Jak mama wracała z pracy, to pierwsze słowo, jakie do niej powiedziałam było: "Mamo! Masz coś słodkiego?" A mama, chcąc nie chcąc, dzieliła ciasteczka na mnie, brata i siostrę, a ja od razu całą porcję zgadłam. Kupowałam sobie budynie, kisiele, galaretki i sobie robiłam w domu. Czasami mogłam zjeść na raz cały "Duży kisiel". Uwielbiałam jeść. Któregoś dnia spojrzałam w lustro i aż krzyknęłam. Matko! Jaka ja byłam gruba!
Te uda, ta pupa... ohyda. Do tego te rozstępy. Poszłam do mamy i mówię "koniec!". Nie jadłam słodyczy, ćwiczyłam porządnie na wf-ie i schudłam 5 kilo. Jak ważyliśmy się w szkole, to ważyłam 64 kilo! Matko, jakie to było upokarzające. I ta kobieta, która przy całej klasie, że muszę schudnąć 10 kilo, by osiągnąć idealną wagę. Teraz ćwiczę 9 godzin tygodniowo.
Jak schudłam? Ćwiczyłam na Wii Fitness i, wiecie, nadal ćwiczę tygodniowo 4 godziny na tym urządzeniu. Kiedyś ważyłam 68 kilo, a teraz ważę 57 kilo i dobrze mi z tym.







Gratuluję, Wii Fitness to świetna sprawa! Ćwiczyłam na tym u znajomych w wakacje. Niestety, ale wróciłam do swojego domu i tu tego nie mam. Pamiętam tę chęć odblokowania nowych pozycji i zajęć... ;) Zabawa i sport w 1. Zazdroszczę.
Dodaj nowy komentarz