- abcodchudzanie.pl
- Wszystkie artykuły
- Jak rzucić palenie i nie przytyć?
Jak rzucić palenie i nie przytyć?
Nie od dziś wiadomo, że nałóg tytoniowy jest szkodliwy dla zdrowia. Zwiększa ryzyko nowotworów, zwłaszcza płuc, krtani, jamy ustnej, przełyku, trzustki, pęcherza moczowego, nerek i żołądka. Nikotyna przyspiesza akcję serca i zwiększa ciśnienie krwi, co prowadzi do większego zużycia mięśnia sercowego. Uszkodzenia układu krwionośnego są przyczyną zawału serca, miażdżycy tętnic kończyn, tętniaka, choroby wieńcowej.
Skutki palenia papierosów
Zagrożenia dla zdrowia wiążą się z tlenkiem węgla, substancjami toksycznymi, których jest około 4500 w jednym papierosie, i wolnymi rodnikami. Tlenek węgla utrudnia przenoszenie tlenu przez krew, powoduje zwężenie się naczyń krwionośnych i wzrost ciśnienia krwi. Dym tytoniowy jest źródłem wolnych rodników, które upośledzają procesy odnowy komórkowej całego organizmu. Najbardziej jest to widoczne na skórze. Komórki wolniej się regenerują i są niedotlenione, stąd cera jest szara i odwodniona. Traci swoją jędrność i elastyczność, co w efekcie doprowadza do zmarszczek i zwisających fałdów. Pod wpływem palenia obniża się poziom „dobrego” cholesterolu – HDL, a podwyższa poziom „złego” – LDL. Badania wskazują na zwiększenie ryzyka złamań kości u palaczy. Papierosy zwiększają wydzielanie soku żołądkowego i zmniejszają ilość prostaglandyn chroniących błonę śluzówki, dlatego łatwo o wrzody. Tych, którzy zdecydują się na rzucenie nałogu, czeka próba silnej woli.
Rzucanie palenia
Oczyszczaniu organizmu z toksycznych związków towarzyszą przykre objawy związane z nagłym brakiem nikotyny: rozdrażnienie, depresja, niepokój oraz objawy fizyczne ze strony organizmu, takie jak kaszel, bóle głowy, trudności z koncentracją, suchość w gardle, zaparcia oraz wzmożone uczucie głodu. Mimo niedogodności i przykrych objawów warto jednak zerwać z nałogiem.
Uporczywy kaszel i suchość w gardle najlepiej łagodzić częstym popijaniem płynów. Mogą to być woda mineralna niegazowana lub soki owocowe w kontrolowanych ilościach bądź niskokaloryczne soki warzywne.
Problem zaparć rozwiąże błonnik z warzyw i owoców oraz płatków owsianych lub muesli. Można wzmocnić efekt, jedząc namoczone suszone śliwki na czczo po przebudzeniu albo wypijając pół szklanki ciepłej wody z łyżeczką miodu. Dobry efekt dają również otręby pszenne lub owsiane dosypywane do sałatek i jogurtu. Błonnik w sposób naturalny pobudzi perystaltykę jelit.
Zmysły smaku i zapachu, upośledzone przez dym papierosowy, po tygodniu wracają do formy, a całkowitą sprawność odzyskują po niespełna miesiącu od rzucenia palenia. Napady głodu są związane z tym, że wszystko zaczyna lepiej smakować. Poza tym wkładanie jedzenia do ust i gryzienie rekompensuje wyuczony nawyk trzymania papierosa w ustach czy w rękach.
Najpowszechniejszym mitem jest to, że palące kobiety są szczuplejsze. Nikotyna tłumi co prawda apetyt, czyli palaczki jedzą mniej, ale z badań wynika, że częściej niż niepalące wybierają produkty wysokokaloryczne i bogate w tłuszcze. Z rzucaniem palenia wiąże się przekonanie o zwiększeniu wagi i tego najbardziej boją się kobiety palące papierosy. Około 80% kobiet, zwłaszcza tych, które popełniają błędy żywieniowe w codziennym jadłospisie, i tych, które nie uprawiają żadnej aktywności fizycznej, przybiera na wadze średnio 5 kg, a często i więcej. Tycie potęgują: zła jakość posiłków, ich przypadkowość, nieregularność, uleganie zachciankom i podjadanie oraz brak ruchu. Rozwiązaniem problemu jest przestrzeganie zasad dietetycznych i trzymanie się lekkostrawnej, niskokalorycznej diety.
Dieta podczas rzucania palenia
Włączenie do codziennej diety ziołowych wyciągów oczyszczających lub soku z brzozy pomoże przyspieszyć wypłukiwanie substancji trujących z organizmu.
Dieta odchudzająca podczas rzucania palenia nie powinna być bardzo restrykcyjna. Walka z głodem nikotynowym podczas jej stosowania może okazać się zbyt trudna i zakończy się niepowodzeniem. Proponowana kaloryczność codziennego jadłospisu jest zależna od aktywności fizycznej i waha się od 1500 kcal do diety normokalorycznej dla wieku, płci, wagi i wzrostu. Posiłki powinny być regularne, co 3 do 4 godzin, tak żeby wyeliminować podjadanie. Jeżeli pojawia się duży apetyt, posiłki powinny zawierać więcej błonnika roślinnego. Warzywa i owoce dostarczają nie tylko włókna pokarmowego, który wypełnia żołądek, lecz także cennych witamin antyoksydacyjnych i kwasów owocowych. U osób palących stwierdza się duże niedobory witamin i równocześnie zwiększenie zapotrzebowania na te antyoksydacyjne witaminy. Najważniejsze witaminy dla palaczy to witaminy C, E, A, selen i cynk oraz kwas foliowy.
Witaminy dla palaczy
Jeden papieros niszczy ok. 25 mg witaminy C, podczas gdy zapotrzebowanie dzienne wynosi ok. 60–70 mg. Witamina bierze udział w stymulacji wytwarzania kolagenu, w syntezie hormonów i transmiterów oraz wzmaga detoksykację i odporność organizmu. Jest zmiataczem wolnych rodników, chroni tkanki przed starzeniem. Występuje w świeżych warzywach i owocach: papryce, warzywach kapustnych i ziemniakach oraz dzikiej róży, truskawkach, porzeczkach i owocach cytrusowych. Na wiosnę warto pamiętać o dodawaniu do każdej potrawy zieleniny, zwłaszcza pietruszki i szczypiorku. Niedostateczna ilość witaminy jest przyczyną osłabienia organizmu, podatności na zmęczenie i infekcje, zmniejszonej wydolności fizycznej i zdolności adaptacji do zmiany temperatury.
Witamina E jest antyoksydantem, chroni błony komórkowe przed wolnymi rodnikami. Warto pamiętać, że występuje w olejach, orzechach i nasionach.
Witamina A odpowiada za stan skóry, bierze udział w odnowie komórkowej. Spożywamy ją w formie prowitaminy w warzywach i owocach pomarańczowych, czerwonych i żółtych oraz w formie witaminy z przetworami mlecznymi, jest w jajkach, wątrobie i tranie rybim.
Cynk chroni komórkę przed wolnymi rodnikami, podnosi odporność organizmu. Wpływa na lepsze funkcjonowanie wątroby i nerek. Jest dość powszechny w produktach spożywczych. Najwięcej pierwiastka jest w owocach morza, mięsie, ziarnach słonecznika i sezamu oraz w jajach i warzywach zielonych.
Selen współdziała z witaminą E, zapobiegając szybkiemu starzeniu się komórek, chroni przed powstawaniem zmian nowotworowych. Chroni mózg i serce przed niedotlenieniem. Znajduje się w produktach zbożowych, wątrobie, owocach morza, czerwonym mięsie i jajach.
Kwas foliowy występuje w ciemnozielonych warzywach liściastych, drożdżach i jajkach. Jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania układu krwiotwórczego i nerwowego.
Osobom palącym grozi niedobór witamin z grupy B, zwłaszcza B1. Najbogatszym źródłem witaminy są produkty zbożowe, mięso, wędliny i rośliny strączkowe oraz wyciąg z drożdży piekarskich. Witamina B1 jest składnikiem koenzymów biorących udział w przemianie węglowodanów. Niedostateczna ilość tiaminy prowadzi do zaniku otoczki mielinowej komórek nerwowych, co utrudnia przenoszenie się impulsu nerwowego. Znaczny niedobór w organizmie prowadzi do choroby berii berii, charakteryzującej się zmianami w układzie nerwowym i sercowo-naczyniowym.
Kiedy rzucasz palenie, Twoja dieta powinna być oparta na kilku zasadach, które ułatwią Ci radzenie sobie w chwilach kryzysu. Gdy odczuwasz głód, przeważnie „rzucasz się” na jedzenie, dlatego nie trzymaj w domu przekąsek. Batony, cukierki, ciasteczka zastąp warzywami surowymi lub gotowanymi oraz niskokalorycznymi owocami. Nie kupuj produktów na zapas, np. zamiast 5 bułek kupuj dwie. Żeby zająć czymś ręce, noś zawsze przy sobie butelkę wody mineralnej. Gdy przyjdzie ochota na jedzenie lub papierosa napij się łyk wody.
Prawidłowo ułożona dieta, odrobinę silnej woli i stosowanie powyższych zasad na pewno zakończy się sukcesem. Jeżeli nawet zdarzy się, że waga pójdzie w górę – łatwiej zrzucić kilogramy, niż naprawić szkody wywołane przez palenie papierosów.
Bibliografia
Pietras T., Witusik A., Zespół uzależnienia od nikotyny - ujęcie interdyscyplinarne, Continuo, Wrocław 2011, ISBN 978-83-62182-11-4
Cekiera C., Zatoński W., Palenie tytoniu: wolność czy zniewolenie?, TN KUL, Lublin 2001, ISBN 83-7306-005-7
Woronowicz B. Bez tajemnic. O uzależnieniach i ich leczeniu, Instytut Psychiatrii i Neurologii, Warszawa 2001, ISBN 83-85705-55-4
Stanway P. Zdrowa dieta - zdrowe życie, Medium, Warszawa 1998, ISBN 83-87863-15-7







pamiętam jak ja rzucałam papierosy - normalnie koszmar :( zaparcia, ciągla suchosc w ustach, niepokoj, zdenerwowanie, stres - to wszystko co jest wymienione. Tylko wtedy nikt mi nie podsunal takiego tekstu. wszystko robilam na chybil trafil - czasem z lepszym lub gorszym skutkiem. teraz juz wiem, ze trudno jest rzucic ale warto - zycie ma wowczas inny smak
Ja rzucam palenie od tej godziny. Trzymajcie kciuki pa.
Też rzuciłam 29 grudnia 2009 r. i jeszcze się trzymam, aczkolwiek bywa trudno.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości
Trzymam kciuki, ja też nie palę od nowego roku ,jest ciężko ale się nie poddaję.
Rzucam palenie już około godziny ....Wiem, że rzucę i każdy rzuci kto w siebie wierzy, tylko odpowiednia dieta i nie myślenie o rzucaniu da ci szanse rzucić !!! JA W TO WIERZE, TRZYMAJCIE KCIUKI !!!
Ja też chcę rzucić. Od nowego roku, czyli od 00.00 nie zapaliłam ale już czuję, że nie potrafię obojętnie przejść obok lodówki, szczególnie, że paliłam dużo, nawet ok. 1,5-2 paczki dziennie.
Witam ja nie palę również od 00.00. Jak na razie to da się żyć bez tego. Staram się dużo pić napojów niegazowanych i jak na razie zabijam głód i tytoniowy i ten drugi....Ufffff, najbardziej się boję iść do pracy, bo tam w stresie to człowiek nic tylko myśli o paleniu.
:((((((Myślę, że dam radę:)))
Ja postanowiłem także rzucić palenie o 00.00 i na chwilę obecną jeszcze się nie poddałem ale do lodówki coraz częściej zaglądam. Co jeszcze można zrobić, aby nie przytyć?
Ja nie pale od dzisiejszego ranka, a przymierzałam się do tego już od dawna. A jaka nerwowa jestem uff.
OD STYCZNIA OD SĄDNEJ GODZINY NIE PALĘ. Do dnia dzisiejszego, za to mam ogromny porządek w domu w każdej jednej szafce i półeczce , tak przetrwałam pierwszy tydzień rzucania palenia, zajęłam ręce i myśli rzeczami bardzo pożytecznymi, w trakcie porządków znalazłam mnóstwo książek z młodzieńczych lat o zdrowiu, zdrowym odżywianiu i ruchu i dietach, mój plan to rzucić i nie przytyć a przy tym zacząć dbać o swoją dietę urozmaicić ją w warzywa i owoce. Obecnie można mnie spotkać nie z papierosem ale marchewką lub jabłkiem, życzę Wam wszystkim z całego serca powodzenia....
Nie palę od 4 01 2010 ciężko, ale można wytrzymać. Gdyby nie ten lęk przed przytyciem, bo nie jestem zbyt szczupła, trzymam dietę dość restrykcyjnie, ale nie wiem jak długo trwa zagrożenie przytyciem? Czy metabolizm teraz spowolniony wróci do normy?
Ja nie palę od 2,5 miesiąca i dopiero teraz wiem że żyję :) Duszący kaszelek pomału odchodzi w zapomnienie, tylko te nieszczęsne kilogramy ;( dokładniej 8kg. Jem praktycznie tyle samo co wtedy, gdy paliłem. Wniosek jest taki, że brak nikotyny w organizmie w znacznym stopniu upośledza przemianę materii. Więc jeśli nie chcesz przytyć to należny jeść mniej i zdrowiej, niż wtedy gdy się paliło. Wszystkim życzę powodzenia i wytrwałości w walce z tym nałogiem.
A ja palę i nie mogę rzucić, ciągnie mnie jak cholera. Co mam zrobić jak nie mam silnej woli?
Witam, ja rzucam stopniowo, kupiłam tabletki T*** i są rezultaty!!! Paczkę miałam na jeden dzień, a teraz na 4 dni. Sądzę, że i tak dobrze mi idzie, nie sięgam tak często i tak nie smakują! Powodzenia!
Ja rzuciłam po 30 latach z T*** - nie palę 5 miesięcy. Przez 30 lat nie przeżyłam bez papierosa ani jednego dnia, a dzień zaczynałam od kawy i 5 papierosów. Życzę powodzenia i trzymam kciuki.
Ja zrzuciłam z tabletkami, lekarz wypisuje. Nie palę od września, 6 kilo więcej, ale życie lepsze, smak, zapach, jeszcze trochę kaszel i w domu pachnie.
Mija właśnie 23 dzień jak rzuciłem palenie. Po 30latach....(bez kilku miesięcy). Przygotowywałem się do tego od 5 lat! Tak,to prawda. Wiele razy próbowałem, rzucałem, znów zaczynałem. Tym razem jest inaczej. Kilka pierwszych dni było strasznych. Pomoc znalazłem na You Tube. Siedziałem i oglądałem filmy o szkodliwości palenia. Daje do myślenia....Nie stosuję żadnych wspomagaczy. Żadnych plastrów. Tabletek. Po prostu wiem, że nie chcę się już truć. Jem ile chcę...Wiem że tyję. Ale co z tego? Lepsze kilka kilo wagi więcej (na jakiś czas), niż dalsze pozostawanie w tym szaleństwie! Co jeszcze robię? Dużo piję. Woda, herbata. Spaceruję. Unikam palaczy. Chociaż...po kilku dniach nie robią już na mnie większego wrażenia,ha,ha. Papierosy, dym, już dla mnie nie pachną. Śmierdzą palonym zielskiem, ha,ha. Poważnie, przykry zapach. Wyczuwam palących z daleka.
I jeszcze dla piwoszy:-) Nie martwcie się że piwo przestanie wam smakować. Ponoć piwo lubi dym. Tak też myślałem... To nie prawda! Lubię piwo i ...wczoraj z okazji weekendu wypiłem 7:-)))Smakowało wybornie. Tym bardziej, że wypijane w Londynie:-) Ani przez moment nie chciało mi się zapalić:-)))
Życzę powodzenia wszystkim którzy zdecydują się na ten krok.A młodym zdecydowanie odradzam jakiekolwiek próby z papierosami!
Pozdrawiam wszystkich:-)))Nie palących i tych którzy właśnie rzucają, oraz tych którzy dopiero o tym myślą.
Witam wszystkich. Ja nie palę od trzech dni, przychodzi mi to z wielkim trudem. Nie używam żadnych wspomagaczy i pewnie dlatego tak się męczę? W domu wyszukuje różne zajęcia, żeby nie siedzieć bezczynnie. Paliłam sporo ponad 1,5 paczki. Papierosy, które paliłam skoczyły bardzo cenowo i to mnie zmobilizowało, żeby zerwać z tym nałogiem. Trzymajcie za mnie kciuki; PROSZĘ. Pozdrawiam serdecznie wszystkich nie palących i tych którzy zamierzają przestać. Jadwiga Cz.
Witam,
ale się nakręcacie - oj jak strasznie, oj jak dam radę, oj od rana nie palę i tak oj , oj ....ja też tak robiłam- kiedyś ! obecnie nie palę od 3 miesięcy, a właściwie od momentu jak zgasiłam ostatniego papierosa.Pomyślałam- ostatni i koniec, nigdy więcej!!! Nie było ciężko, zawsze i wciąż sobie to powtarzałam, najważniejsze, że nie palę! Nie ważne jak się to zrobi ważny jest efekt i pozytywne myślenie, żadna silna wola! Po prostu nie palę! Pozdrawiam i życzę wszystkim powodzenia!
Paliłam 2 paki dziennie przez 35 lat-nie palę 57 dni,przytyłam 3 kg i wiem że palić już nie będę. Ładnie pachnę. Kasę za faje odkładam do skarbonki codziennie, nie będę już dawała zarabiać zakładom tytoniowym, już i tak mnie ograbili ze zdrowia i pieniędzy przez tyle lat. A tak poza tym, nie będzie mną rządziło takie małe śmierdzące g..., jakim jest papieros.
Pozdrawiam wszystkich nie palących i życzę wytrwałości.
Czytam te wasze opinie i hm, wiem, że każdy jest inny. Nie palę 3 dzień i chyba mam kryzys, bo chce mi się palić. Nie jeść a palić. Trzymam się, szkoda mi tych dni abstynencji zmarnować, wiem, że to minie. Nie używam wspomagaczy, ot, wstałma rano, nie zapaliłam i tak zostało, oby na zawsze już. Bo palę prawie 20 lat, 1-1,5 paczki, brrr
Nie palę 6 dzień, ale wiem,że wytrzymam choć jest ciężko. Pozdrawiam.
WITAM! JA NIE PALĘ 8 MIESIĘCY I JESTEM BARDZO SZCZĘŚLIWA, PRZYBRAŁO MI SIĘ 2 KG, ALE ŻEBY NIE PRZYTYĆ, TRZEBA SIĘ PILNOWAĆ, ALE CO TAM, LEPSZE TO NIŻ TRUĆ SIĘ TYM ŚWIŃSTWEM. POZDRAWIAM I ŻYCZĘ POWODZENIA OSOBOM, KTÓRE CHCĄ RZUCIĆ.
PRZECZYTAJ KONIECZNIE!!! To Ci pomoże wytrwać, mi pomaga.
http://www.zb.eco.pl/zb/157/papiero1.htm
Nie palę 2 miesiące, ale niestety przytyłam 5 kg, coś muszę z tym zrobić... tylko co? Nie chcę wrócić do nałogu... Wytrwałości, kochani!!!!!!!!
Tak gadacie. Nie paliłam tydzień, a potem lekki stres i samo przyszło i dalej palę. Po prostu to jest okropne, w ten tydzień przytyłam dwa kilogramy. Najgorsze jest to, że jest ta świadomość rzucenia, ale nie można się przełamać.
Witam;) Mam 23 lata, paliłam 6 lat nałogowo i wcześniej 2 lata popalania.
10 września 2009 rzuciłam fajki z tabletkami + silna wola i nie palę. Żałuję, że paliłam, to coś strasznego. Dziś jak to się mówi jestem wolna;)
i 9 kilo do przodu;) hehe, żadne spodnie we mnie nie wchodzą z szafy, ale co nas nie zabije to nas wzmocni:) Biorę się za te zbędne kilogramy. Życzę wszystkim wytrwałości i pogody ducha!
Stres to wymówka, każdy palacz będzie zganiał winę na niego.
Nie paliłam od 22.07.2007 do 28.02 2010. Po 2,5 latach zaczęłam znowu, i przymierzam się, żeby w maju rzucić. Lubię palić, nawet bardzo, ale odkąd znowu zaczęłam, na nic nie mam pieniędzy, a wszystko idzie w fajki. To jest wystarczający powód, żeby rzucić. :)
Wszyscy chcą zarobić na nałogu ,ja nie palę od 5-ciu lat kombinowałem z lekami plastrami ziołami i et cetera.
Lecz pewnego dnia wymyśliłem (PRZEZ NOGI DO GŁOWY). Przepis w pod punktach
1 ) Zakup wagonu papierosów (10 paczek). Po powrocie ze sklepu pozostawiamy papierosy w skrytce w aucie (muszą zawsze być pod ręką abyśmy nigdy nie musieli się prosić o papierosa ,po prostu jak nam chce się palić to idziemy do samochodu i bierzemy papierosa SZTUK 1)
2 ) Zawsze jak nam chce się palić (WAŻNE) to idziemy do samochodu i bierzemy 1-ego słowni JEDNEGO papierosa ,przynosimy do domu siadamy za stołem i palimy ,oglądamy telewizję i wiemy, że papierochów nam nie zabraknie .Jeśli nam mało to idziemy po następnego papierocha i analogicznie bierzemy JEDNEGO i do stołu przed telewizor tam gdzie zazwyczaj jest popielniczka .
3 ) Paliłem dwie paczki dziennie ,nie przytyłem lecz nogi mnie bolały od łażenia po te papierochy ,lecz po pięciu tygodniach paliłem dwa papierochy dziennie i w tedy postanowiłem skończyć z tym nałogiem i to trwa już ponad pięć lat.
4 ) WAŻNE jeden wagon papierochów to za mało na rzucenie tego nałogu ( na początek idzie na prawdę dużo papierochów i jak będziesz się trzymać instrukcji to . schudniesz od łażenia do auta i niestety nogi bolą a po pewnym czasie nie chce się chodzić LENISTWO),zadbajcie aby ich nie zabrakło aż do końca destrukcji tego nałogu, niech wam nawet zostanie w skrytce na końcu kilka paczek zawsze możecie je oddać swoim znajomym niech dalej palą.
Dodaj nowy komentarz