- abcodchudzanie.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Co robię źle, że wciąż tyję?
Co robię źle, że wciąż tyję?
Mam 32 lata. Ważę 62 kg, mam 154 cm wzrostu. W zeszłym roku ważyłam 52 kg dzięki kuracji M***15. Przez ten rok mimo ograniczeń przytyłam 10 kg. Prowadzę mało aktywny tryb życia.
Od kiedy pamiętam zawsze się odchudzałam, a to dietą 1000 kcal i intensywnymi ćwiczeniami , a to kopenhaską (3 razy, ale nie ukończyłan jej nigdy), bo miałam problemy z wagą. Pomijając okres ciąży ważyłam nawet 75 kg. Nie mam zaburzeń hormonalnych, na nic nie choruję. W mojej rodzinie nie ma przypadków otyłości - raczej to od wczesnych lat starano się mnie upaść (dosłownie) i już jako 4-latka byłam słodkim pulpetem i tak mi zostało.
A teraz do rzeczy - jestem na trzecim dniu diety dr Dukana. Kończę dzis trzeci dzień uderzeniówki( tak wykazał mi zrobiony test, według którego powinnam zrzucić 2 kg). Przez te 3 dni przytyłam z 59 do 61,7 kg .Co robić? Przeczytałam książkę, dokładnie stosowałam się do zaleceń.
Moje menu, podaję w % zawartość tłuszczu:
Wczoraj:
- rano: udko (bez skóry, pieczone), kawa + słodzik
- drugie śniadanie: bułeczka dukana z twarożkiem piątnica lekki, 3 ciasteczka z otrębów, jogurt 250 2%
- obiad: udko bez skóry, pieczone w piekarniku, 2 jajka na twardo, kawa + słodzik
- podwieczorek: serek piątnica lekki, tuńczyk w sosie własnym,
- kolacja: jajko na jogurcie, kefir 2% - 400
Dziś:
- śniadanie: jogurt 400 - 0,1%, kawa + słodzik,
- drugie śniadanie: piątnica lekki,
- obiad : bułeczka dukana, twarożek 5%, polędwica z indyka około 20 dag, 2 kotlety z mięsa indyczego pieczone w piekarniku, Kolacji jeszcze nie jadłam, ale mam przygotowane te kotleciki, udko pieczone bez skóry a następnie obgotowane w wodzie i jajko.
Piję około 4 l wody, 2 kawy dziennie i herbatę zieloną i czerwoną, nie używam soli do gotowania i pieczenia. Nie ćwiczę, nie jestem też przed miesiączką. Dodatkowo od początku diety (3 dzień ) wspomagam się Alli.
Co robić, czy przedłużyć fazę ataku o 1 dzień ? Czy zgodnie z planem iść dalej ? Może ograniczyć ilość jedzenia? W książce wyraźnie było napisane by jeść dużo, tyle ile się chce i tak często jak się chce . A może popełniam jakiś błąd? Dodam, ze ostatnio jak się ważyłam byłam 6 dzień na kopenhaskiej, którą wtedy przerwałam, zrobiłam 2 dni oddechu jedząc normalnie i przeszłam na proteinową. Zważę się jutro rano, bo dziś zrobiłam to z pełnym żołądkiem. Ale mimo to jestem zaniepokojona.Czy może dać sobie spokój z tą dietą ?
Proponowałabym Pani zapoznanie się z artykułem:
diety odchudzające
a także zaznajomienie się z Piramidą Zdrowego Żywienia dla osób dorosłych:
http://www.izz.waw.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=7&Ite#g
Nie polecam diety opartej tylko i wyłącznie na białkach.
Pani organizm potrzebuje również: węglowodanów i tłuszczów.
Warto wykonać także badania kontrolne u lekarza.
Jeśli jest Pani osobą zdrową, proszę zwiększyć aktywność fizyczną - na początku mogą to być spacery.
Przykładowe ćwiczenia znajdzie Pani w serwisie: www.abccwiczenia.pl
Proszę także uregulować pory posiłków - łącznie 5 posiłków, każdy spożywany co ok. 3 godziny.
Pozdrawiam








Hej :)
Nie patrz na wage, tylko na centymetry, ktore bedziesz gubic z biegiem czasu. Poczekaj troche, bo nic nigdy nie jest od razu widoczne, zwlaszcza utrata wagi. A tak na marginesie to nie powinnas stosowac zadnej konkretnej diety, tylko znalezc, co dziala na Ciebie najlepiej, tak jak ja zrobilam. W ciagu roku schudlam z 74 kg do 57 kg, efektywnie, bez efektu jo-jo, ale tez przestalam jesc duzo... Jak teraz zjem za duzo to wiecej pocwicze i wracam do siebie. Dieta 60%, cwiczenia 30%, suoplementy diety 10%. Jak widzisz musisz cos pocwiczyc, najlepiej bieganie, plywanie, spacery! :) Cierpliwosci, a na 100% sie uda:) Zbyt szybkie chudniecei nie jest trwale, ZAUFAJ MI! Czym dluzej, tym lepiej :) Powodzenia!
Dodaj nowy komentarz