Mam 25 lat. 165cm wzrostu i ważę aż 94kg. Cierpię na niedoczynność tarczycy. Przeżyłam dwie ciężkie ciąże zagrożone, które kosztowały mnie przyrost kolejnych kilogramów. Lekarz endokrynolog poinformował mnie, że regularnie biorąc leki powinnam bez problemu powrócić do normalnej wagi, jednak tak nie jest, nadal tyję :(
Nie uprawiam sportów, ale intensywnie zajmuję się dziećmi i mam pracę, w której jestem 12h dziennie w ciągłym ruchu i dźwigam. Każda podjęta przeze mnie dieta kończy się zamiast spadkiem, przyrostem masy o kolejne kilogramy. Nie wiem już co robić?
Bardzo źle czuję się w swoim ciele i nienawidzę siebie takiej, jednak nie mogę tego zmienić:( Po całym dniu pracy i zajęciu przy dzieciach nie mam już siły na sport, a dieta matki karmiącej nie sprzyja odchudzaniu.
Jestem gotowa zrezygnować z karmienia piersią, byle tylko schudnąć te 30kg. Może istnieje jakiś środek farmakologiczny, który mógłby mi pomóc? Cokolwiek co przyniesie skutek.
Proszę o pomoc.