Mam bardzo drobny kościec, wąskie biodra i klatkę piersiową i zapewniam, że mimo prawidłowego BMI mam z czego chudnąć. Byłam u lekarza pierwszego kontaktu, zbagatelizował mój problem i zalecił więcej ruchu. Ale ja codziennie z uczelni wracałam szybkim marszem, co zajmowało mi półtorej godziny i dwa razy w tygodniu chodzę na aerobik i naprawdę nie mam siły i czasu uprawiać więcej sportu.
Moim największym problemem jest apetyt :( Nie potrafię odróżnic kiedy jestem naprawdę głodna, a kiedy mam ochotę na coś sięgnąć dla poprawy nastroju. W tej chwili jem z zegarkiem w ręku małe porcje co 3,5 godziny ale jak można co pięć minut spoglądać na zegarek?! Proszę powiedzieć, czy istnieje coś - oprócz szklanki wody i produktów bogatych w blonnik - co może zahamować apetyt??
Napady głodu będą rzadsze, jeśli zwiększy Pani ilość produktów pełnoziarnistych w diecie.
Powodują one umiarkowany wzrost stężenia glukozy we krwi, przez co wolniejszy jest także jej spadek i nie czujemy się głodni. Warto więc spożywać: pełnoziarniste makarony, ryż brązowy, ciemne pieczywo (razowe - uwaga na dodatek karmelu), warzywa.
Ja mam ten sam problem, mam 163 i ważę 52 kg, może nie jest to duża waga, ale dla mnie jest. Moja waga do tej pory była 46 kg w zimie czasami 48 kg. Próbowałam rożnych środków odchudzających i to z półki leków mocnych, gdzie ludzie potrafili schudnąć od 5-15kg. Ja nie schudłem ani grama. Staram się ruszać tzn. 1-2 razy w tygodniu basen i 1-2 razy w tygodniu szybki marsz od 1-2 h. Proszę, pomóżcie.
Witam!
ja mam taki problem przy wzroście 173 cm ważę 87,5 kg. wiem że mam nadwagę. próbowałam wielu diet, środków wspomagających odchudzanie a także różnych cwiczeń i nic mi nie pomagało. schudłam góra 2 kg i 5 kg za każdym razem wracało. jestem strasznie zdesperowana... myślałam nawet o zakupie środków i nie wiem czy warto.... jestem za gruba i bardzo źle się czuje przez to... proszę o pomoc...
Mam bardzo drobny kościec, wąskie biodra i klatkę piersiową i zapewniam, że mimo prawidłowego BMI mam z czego chudnąć. Byłam u lekarza pierwszego kontaktu, zbagatelizował mój problem i zalecił więcej ruchu. Ale ja codziennie z uczelni wracałam szybkim marszem, co zajmowało mi półtorej godziny i dwa razy w tygodniu chodzę na aerobik i naprawdę nie mam siły i czasu uprawiać więcej sportu.
Moim największym problemem jest apetyt :( Nie potrafię odróżnic kiedy jestem naprawdę głodna, a kiedy mam ochotę na coś sięgnąć dla poprawy nastroju. W tej chwili jem z zegarkiem w ręku małe porcje co 3,5 godziny ale jak można co pięć minut spoglądać na zegarek?! Proszę powiedzieć, czy istnieje coś - oprócz szklanki wody i produktów bogatych w blonnik - co może zahamować apetyt??
Witam,
Napady głodu będą rzadsze, jeśli zwiększy Pani ilość produktów pełnoziarnistych w diecie.
Powodują one umiarkowany wzrost stężenia glukozy we krwi, przez co wolniejszy jest także jej spadek i nie czujemy się głodni. Warto więc spożywać: pełnoziarniste makarony, ryż brązowy, ciemne pieczywo (razowe - uwaga na dodatek karmelu), warzywa.
Pozdrawiam
Ja mam ten sam problem, mam 163 i ważę 52 kg, może nie jest to duża waga, ale dla mnie jest. Moja waga do tej pory była 46 kg w zimie czasami 48 kg. Próbowałam rożnych środków odchudzających i to z półki leków mocnych, gdzie ludzie potrafili schudnąć od 5-15kg. Ja nie schudłem ani grama. Staram się ruszać tzn. 1-2 razy w tygodniu basen i 1-2 razy w tygodniu szybki marsz od 1-2 h. Proszę, pomóżcie.
48 kg?
Jejku ile ja bym dala żeby tyle ważyć!
Witam!
ja mam taki problem przy wzroście 173 cm ważę 87,5 kg. wiem że mam nadwagę. próbowałam wielu diet, środków wspomagających odchudzanie a także różnych cwiczeń i nic mi nie pomagało. schudłam góra 2 kg i 5 kg za każdym razem wracało. jestem strasznie zdesperowana... myślałam nawet o zakupie środków i nie wiem czy warto.... jestem za gruba i bardzo źle się czuje przez to... proszę o pomoc...
Dodaj nowy komentarz