emotion_sickness
Jest użytkownikiem sieci abcZdrowie.pl od: 10.02.2011 r.
emotion_sickness
Witam,
Mam 25 lat, 175 cm wzrostu i aktualnie [mniej wiecej] 92,8 kg.
Zaczynalam z waga 94,8 kg. 3 tyg temu.
Na poczatek zeszlam do 1200 kalorii, w pierwszym tyg spadek wagi wynosil 1,5 kilo, pozniej w ciagu kolejnych 2 tyg tylko pol kilo. Postanowilam stopniowo ograniczyc kaloriie zeby przejsc na diete Kopenhadzka. Odstawilam chleb, ziemniaki [nie drastycznie, zdarzylo sie 3, 4 razy zjesc] slodycze, przestalam podjadac po godz 20. Ale nadal pilam alkohol, niestety przy moim trybie 'zycia' potrafilam wypijac 300-400 ml wódki dziennie [pewnie z 1000 extra kalorii :/]
Jakies 5 dni temu zaczelam diete kopenhadzka,
glownie po to ze nigdy nie bylam diecie Jasno ustalajacej co nalezy jesc a czego jest ZAKAZ,
chodzilo mi o 'dodatki sera zoltego/majonezu' [moglam wyrzucic z jadlospisu duzo zdrowsze mnie kaloryczne rzeczy zeby tylko zjesc troche sera/majo.],
czy alkochol ktory w tej diecie nie istnieje [moze to glupia wymowka, ale jednak dla mnie jakas zeby nie spozywac tych 'pustych kalorii]
Wiec wracajac do tego co teraz jem na kopenhadzkiej: jem wedlug harmonogramu co daje jakies 800 kalorii dziennie. Po 2 tygodniach na kopenhadzkiej chce utrzymac diete 800-900 kalorii przez kolejne 2-3 tyg, a pozniej powoli zaczac z niej wychodzic, zwiekszajac ilosc kalorii o ok. 100 co tydzien.
Chce zatrzymac sie na ok 1200 - 1500 kalorii [takim polapie aby waga nie zaczela isc w gore]
Czy wedlug Pani bedzie to bezpieczne wyjscie z diety? Czy jest to w miare rozsadny plan??
I jak z cwiczeniami? Znajome powiedzaly ze lepiej nie brac sie za nie poki jestem na takiej malej ilosci kalorii, ale ja uwazam ze powoli powinnam zaczac od brzuszkow, troche rozciagania - typu pilates i moze troche rowerka stopniowo zwiekszajac aktywnosc wraz z wiekszaniem ilosci kalorii?
Aha dodam ze mimo ze naleze do leniuchow to na codzien pracuje w domu opieki nad starszymi ludzmi wiec ruchu mi nie brak. Mimo to ilosc kalorii jakie spozywam teraz wcale nie wplywaja na mnie negatywnie, typu oslabienie, brak koncentracjii, uczucie glodu itp.
- Skoki wagi gora dol to u mnie normna, po sukcesie w dol 'zapominam sie' zacyznam podjadac wieczorami i tak z dnia na dzien znowu popadam w 'to' po raz kolejny, ale tym razem juz wiem ze bedzie inaczej.
- Mam skłonnosci do tycia, i raczej ''xxl pulchne' babcie i ciotki, jakos nadwaga jest widoczna u mnie w rodzinie, mam tez 'historie cukrzycy': obie babcie, 2, 3 ciotki w rodzinie - to kolejny powod dla ktorego musze zadbac o swoja wage.
Moim celem jest 69 kilo, ale nawet 72- 75 kilo mysle bedzie juz w porzadku i bezpieczne dla mnie.
Oczywiscie po osiagnieciu odpowiedniej wagi chce ja utrzymac, a takze kontynulowac aktywnosc fizyczna, ktora mam nadzieje w koncu 'wejdzie mi w krew'
Dziekuje bardzo za odpowiedz, i przepraszam za tak dlugi i byc moze zaplatany opis do pytania,
Pozdrawiam,
XXX

